książka

Czy moralność da się jasno określić?

John Boyne to autor okrzykniętego światowym bestsellerem Chłopca w pasiastej piżamie, który stanowił i fundament amerykańskiego filmu o tym samym tytule. Laureat wielu prestiżowych wyróżnień w swoim dorobku posiada pozycje zarówno dla dorosłych, jak i młodszych czytelników. Boyne tym razem powraca z książką Chłopiec na szczycie góry, która z miejsca została okrzyknięta jedną z jego najbardziej wzruszających książek – lekturą, która ma szansę konkurować z samym Chłopcem w pasiastej piżamie. Czy faktycznie jej zawartość jest warta uwagi czytelnika?

Podobny tytuł, inna tematyka

Choć już na pierwszy rzut oka można zauważyć jasne nawiązanie jednego tytułu do drugiego, to pod pewnymi względami jest to wyłącznie zabieg marketingowy. Chłopiec na szczycie góry opowiada kolejną już u Johna Boyne’a dramatyczną historię (https://www.taniaksiazka.pl/chlopiec-na-szczycie-gory-john-boyne-p-1348353.html), to robi to w sposób zupełnie inny i używając do tego zupełnie innych środków czy świata przedstawionego. Najnowsza pozycja pisarza na głównego bohatera wytycza małego Francuza o imieniu Pierrot. Ten mieszka z rodzicami w Paryżu, przyjaźni się z głuchoniemym Anszelem (poznaje dzięki niemu język migowy) i wydaje się, że wszystko w jego życiu układa się tak, jak powinno. Moment, w którym ginie jego ojciec, a następnie matka, zmienia jednak wszystko.

Początek XX wieku w pigułce


John Boyne robi to raz jeszcze. Pomiędzy słowami umieszcza aluzje oraz swoje spostrzeżenia na temat tego, jak wyglądał świat na początku XX wieku. Jednocześnie zadziwiające jest to, z jaką łatwością rozważania te przenieść można na czasy współczesne. Wydaje się, że w niektórych kwestiach postrzeganie ludzkie niewiele się zmieniło. Boyne ogrom miejsca w swojej książce poświęca na realistyczne przedstawienie psychiki małego bohatera. Tego, jak ta jest płynnym tworem i jak prosto jest dzieckiem manipulować, a w konsekwencji kształtować wedle własnych upodobań. Raz jeszcze czytelnik zmierzy się z poruszającą, ale zarazem ciężką tematyką – tym razem jest to odpowiedzialność za zbrodnie. Czy wytłumaczeniem może być młody wiek osoby, która okazała się przyczynkiem do wskazania winnych, ich oczernienia, zrzucenia na nich winy, a w konsekwencji ich śmierci? W którym momencie możemy powiedzieć, że stajemy się odpowiedzialni za swoje czyny, a w którym jeszcze nie przekroczyliśmy tej złowrogiej granicy? Autor standardowo nie wskazuje jasnej odpowiedzi, a raczej zostawia sporo przestrzeni do własnej interpretacji tematu, który trudno jednoznacznie określić i nazwać. Chłopiec na szczycie góry to lektura na długo nie dająca odbiorcy spokoju.

Food obraz autorstwa freepik - www.freepik.com